TAJEMNICE WIKLINOWEJ ZATOKI
I raz na wierzchu raz na dnie
tak w życiu jest to każdy wie
I raz na wierzchu raz na dnie
przygoda nasza dzieje się

Ten refren piosenki nie jest chyba nikomu obcy kto
oglądał co niedzielę przygody pewnego młodego piżmaka
Serafina jak i jego przyjaciela szczura Ogryzka.
Oczywiście - chodzi mi o serial "Tajemnice wiklinowej
zatoki". Serial ten składa się z 7 odcinków i był
emitowany w 1985 roku w niedzielnych dobranockach
(poprawcie mnie jeśli mówię nieprawdę - być może to był
niedzielny Teleranek).
Nadchodzi dzień, w którym mały piżmak Serafin przestaje
być Mały i staje się Duży. Żegna się zatem z rodzicami i
zamieszkuje sam w Wiklinowej Zatoce. Miły, trochę
strachliwy szczur Ogryzek zapozna Serafina z nowymi
sąsiadami, z groźnym psem, i w ogóle z dorosłym życiem.
Co charakteryzuje ten serial - przede wszystkim głównie
piosenki. Tytułowa piosenka jest bardzo rytmiczna,
napisana w stylu country i zaśpiewana przez Little Ole
Opry oraz zespół Alibabki. W trakcie trwania przygód
Serafina i Ogryzka pojawiają się też piosenki i też nic
im nie można zarzucić.
Głos Serafina to oczywiście każdemu się skojarzy z
głosem Pszczółki Mai oraz głosem Sindbada Żeglarza czyli
nasza niezawodna Ewunia Złotowska maczała w tym swoje
gardło :) Ogryzek zaś to oczywiście głos Andrzeja
Gawrońskiego (znanego też z Pszczółki Mai gdzie użyczał
głosu konikowi polnemu - Filipowi).

Serial ten pomimo krótkiej ilości odcinków doczekał się
kilku kontynuacji a mianowicie : "Powrót do wiklinowej
zatoki" (7 odcinków po 30 minut - niestety ze zmienioną
obsadą głosową), "Zima w wiklinowej zatoce", "Magiczna
Gwiazda" (film kinowy) oraz "Wielka Wędrówka".
Ostatnio TVP Polonia puszczała serial "Tajemnice
wiklinowej zatoki" i ... no niestety - totalna załamka.
Nie wiem co się stało ale to nie był ten klimat.
Piosenka tytułowa wygląda zupełnie inaczej jak również
głosy bohaterów też są inne. Zastanawiam się co się
stało z pierwotną wersją tego filmu i czemu nagrywali
jeszcze raz te same głosy.